Biuro open space czy osobne gabinety
Aranżacje

Biuro open space czy osobne gabinety – które rozwiązanie wybrać?

Sposób organizacji biura wpływa nie tylko na wygląd przestrzeni, lecz także na koncentrację, komunikację, poczucie prywatności i tempo wykonywania codziennych zadań. Open space może ułatwiać wymianę informacji i elastyczne rozmieszczanie zespołów, ale jednocześnie sprzyja hałasowi oraz częstym przerwom w pracy. Osobne gabinety zapewniają większy spokój, jednak mogą ograniczać spontaniczny kontakt między pracownikami i wymagać większej powierzchni. Wybór nie powinien więc opierać się wyłącznie na modzie, kosztach lub osobistych preferencjach właściciela firmy. Potrzebna jest dokładna analiza charakteru pracy, liczby zatrudnionych osób, sposobu współpracy, częstotliwości spotkań oraz możliwości dalszego rozwoju organizacji.

Spis treści ukryj

Dobrze zaprojektowane biuro nie musi reprezentować wyłącznie jednego modelu. W wielu firmach najlepiej sprawdza się układ mieszany, łączący wspólne stanowiska, ciche pomieszczenia, sale spotkań, gabinety i strefy przeznaczone do rozmów. Takie rozwiązanie pozwala dostosować przestrzeń do różnych zadań oraz potrzeb pracowników. Aby jednak podjąć trafną decyzję, trzeba najpierw zrozumieć zalety i ograniczenia open space, osobnych gabinetów oraz rozwiązań pośrednich.

Czym różni się open space od układu gabinetowego?

Open space to otwarta przestrzeń, w której stanowiska wielu pracowników znajdują się w jednym pomieszczeniu. Biurka mogą być ustawione w rzędach, grupach, wyspach lub modułach odpowiadających poszczególnym zespołom. W takim układzie liczba pełnych ścian jest ograniczona, a poszczególne obszary mogą być rozdzielone niskimi przegrodami, regałami, roślinami lub elementami akustycznymi.

Układ gabinetowy składa się z mniejszych pomieszczeń przeznaczonych dla jednej osoby albo kilkuosobowych zespołów. Każdy gabinet jest oddzielony ścianami i drzwiami, co zwiększa prywatność oraz ogranicza przenikanie rozmów i innych dźwięków.

Różnica między tymi modelami nie sprowadza się wyłącznie do liczby ścian. Open space wspiera bezpośrednią dostępność współpracowników, lecz wymaga świadomego zarządzania hałasem, ruchem i zasadami komunikacji. Gabinety ograniczają liczbę bodźców, ale mogą powodować większe rozproszenie zespołu i utrudniać szybkie konsultacje.

Istotny jest także sposób wykorzystania powierzchni. Otwarta przestrzeń zazwyczaj pozwala zmieścić więcej stanowisk na określonym metrażu. Gabinety potrzebują miejsca na ściany, korytarze i drzwi. Nie oznacza to jednak automatycznie, że open space zawsze jest tańszy. Dobrze funkcjonujące biuro otwarte wymaga odpowiedniej akustyki, wentylacji, oświetlenia, przegród oraz dodatkowych pomieszczeń do rozmów i skupienia.

Nie istnieje jeden układ odpowiedni dla wszystkich firm

Decyzja dotycząca aranżacji biura powinna wynikać z realnego sposobu działania organizacji. Firma programistyczna, kancelaria, agencja kreatywna, biuro księgowe i centrum obsługi klienta mogą zatrudniać podobną liczbę osób, ale ich potrzeby przestrzenne będą zupełnie inne.

Pracownicy wykonujący zadania wymagające długiej koncentracji mogą źle funkcjonować w głośnej sali. Osoby zajmujące się sprzedażą lub obsługą klientów prowadzą wiele rozmów telefonicznych, dlatego ich stanowiska mogą rozpraszać pozostałą część zespołu. Działy projektowe często potrzebują szybkiej wymiany pomysłów, dostępu do dużych ekranów i miejsca do wspólnej pracy. Kadra zarządzająca oraz osoby pracujące z poufnymi dokumentami mogą wymagać zamykanych pomieszczeń.

Nawet w obrębie jednego działu występują znaczące różnice. Jedna osoba korzysta wyłącznie z laptopa, inna pracuje na dwóch monitorach, dokumentach i dodatkowych urządzeniach. Jedni pracownicy spędzają większość dnia przy biurku, inni często uczestniczą w spotkaniach albo pracują poza siedzibą firmy.

Dlatego projektowanie przestrzeni na podstawie samej liczby zatrudnionych prowadzi do błędów. Potrzebna jest analiza zadań, przepływu informacji i częstotliwości korzystania z różnych miejsc.

Najważniejsze zalety biura open space

Jedną z najczęściej wskazywanych zalet open space jest łatwiejsza komunikacja. Pracownicy widzą się wzajemnie, mogą szybko zadać pytanie, skonsultować problem lub przekazać informację bez organizowania formalnego spotkania.

Taki układ może sprzyjać współpracy w zespołach, których członkowie regularnie wymieniają się pomysłami. Dotyczy to między innymi agencji marketingowych, działów projektowych, zespołów produktowych, redakcji i niektórych firm technologicznych. Bliskość współpracowników ułatwia obserwowanie postępów i szybsze reagowanie na zmiany.

Open space może również zmniejszać dystans pomiędzy pracownikami a przełożonymi. Menedżer znajdujący się w tej samej przestrzeni jest bardziej dostępny, a przepływ informacji może przebiegać szybciej. Taki układ bywa postrzegany jako mniej formalny i bardziej otwarty.

Kolejną zaletą jest możliwość elastycznego zmieniania rozmieszczenia stanowisk. Biurka modułowe można przestawiać, łączyć w grupy i dostosowywać do aktualnej liczby pracowników. Jest to szczególnie przydatne w firmach, które szybko rosną, tworzą zespoły projektowe albo zmieniają strukturę organizacyjną.

Otwarta przestrzeń może także ułatwiać wykorzystanie wspólnego sprzętu, drukarek, szaf i tablic. Zamiast wyposażania kilku oddzielnych gabinetów w podobne urządzenia firma może stworzyć jedną centralną strefę.

Największe ograniczenia open space

Najczęstszym problemem w biurach otwartych jest hałas. Rozmowy telefoniczne, konsultacje przy biurkach, dźwięki klawiatur, powiadomienia, kroki i odgłosy urządzeń tworzą tło, które może utrudniać skupienie.

Nie każda rozmowa musi być głośna, aby rozpraszać. Dla wielu osób szczególnie trudne jest słyszenie fragmentów wypowiedzi znajdujących się w pobliżu. Umysł mimowolnie próbuje śledzić treść rozmowy, nawet jeśli pracownik nie jest jej uczestnikiem.

Drugim problemem jest brak prywatności. Ekrany, dokumenty i rozmowy mogą być widoczne lub słyszalne dla innych osób. Ma to znaczenie w działach pracujących z danymi klientów, wynagrodzeniami, umowami, sprawami personalnymi i informacjami strategicznymi.

Open space zwiększa także liczbę przypadkowych przerw w pracy. Sam kontakt wzrokowy może zachęcać do rozpoczęcia rozmowy. Pracownik siedzący w widocznym miejscu może być wielokrotnie proszony o szybką konsultację, przez co trudniej mu zakończyć zadanie wymagające skupienia.

Niektórzy pracownicy odczuwają również ciągłe poczucie obserwacji. Widoczność ze wszystkich stron może powodować napięcie, szczególnie gdy stanowiska są ustawione zbyt blisko siebie albo pracownik siedzi tyłem do głównego przejścia.

Problemem może być także ruch. Osoby przechodzące do kuchni, sali konferencyjnej, drukarki lub wyjścia mogą regularnie pojawiać się w polu widzenia pracowników. Źle zaplanowane ciągi komunikacyjne potrafią znacząco obniżyć komfort pracy.

Zalety osobnych gabinetów

Gabinet zapewnia większą kontrolę nad warunkami pracy. Można ograniczyć hałas, zamknąć drzwi podczas wykonywania wymagającego zadania oraz prowadzić rozmowy bez przeszkadzania innym osobom.

Taki układ dobrze sprawdza się w przypadku pracy wymagającej poufności. Rozmowy z pracownikami, klientami i partnerami biznesowymi nie są słyszalne w całym biurze. Dokumenty można przechowywać w zamykanych szafach, a ekran komputera jest mniej narażony na przypadkowy wgląd.

Gabinety pozwalają także lepiej dostosować warunki do potrzeb konkretnych osób lub niewielkich zespołów. Można regulować oświetlenie, ustawienie biurek i temperaturę bez konieczności uzgadniania każdego szczegółu z kilkudziesięcioma współpracownikami.

W mniejszym pomieszczeniu łatwiej ograniczyć liczbę bodźców. Jest to korzystne dla osób wykonujących zadania analityczne, finansowe, prawne, techniczne i redakcyjne, które wymagają długiego skupienia.

Gabinet kilkuosobowy może również wspierać bliską współpracę zespołu, a jednocześnie oddzielać go od innych działów. Pracownicy mogą swobodnie rozmawiać, nie zakłócając pracy całego biura.

Ograniczenia układu gabinetowego

Osobne gabinety nie są pozbawione wad. Pierwszą z nich jest większe zapotrzebowanie na powierzchnię. Każde pomieszczenie wymaga ścian, drzwi i dostępu z korytarza. Na tym samym metrażu można zwykle zmieścić mniej stanowisk niż w układzie otwartym.

Drugim problemem jest mniejsza spontaniczność komunikacji. Pracownik, który chce zadać pytanie, musi przejść do innego pokoju, zapukać lub wysłać wiadomość. W rezultacie część krótkich konsultacji może być odkładana, a informacje wolniej docierają do całego zespołu.

Układ gabinetowy może również wzmacniać podziały między działami. Zespoły zamknięte w osobnych pokojach mogą rzadziej rozmawiać z innymi pracownikami i koncentrować się wyłącznie na własnych zadaniach.

Jeśli gabinety są jednoosobowe, niektórzy pracownicy mogą odczuwać izolację. Dotyczy to zwłaszcza osób, które potrzebują kontaktu społecznego i regularnej wymiany pomysłów.

Osobne pomieszczenia mogą także utrudniać zarządzanie zmianami. Przeniesienie zespołu, powiększenie działu lub stworzenie nowej grupy projektowej może wymagać przebudowy ścian albo reorganizacji kilku pokoi.

Charakter pracy powinien decydować o układzie

Najważniejszym kryterium jest rodzaj zadań wykonywanych przez pracowników. Nie należy projektować identycznych stanowisk dla osób, które pracują w całkowicie odmienny sposób.

Działy sprzedaży często prowadzą rozmowy telefoniczne, uczestniczą w wideokonferencjach i szybko wymieniają informacje. Umieszczenie ich w otwartej przestrzeni może ułatwiać współpracę, ale wymaga dobrej izolacji od zespołów potrzebujących ciszy.

Księgowość, kadry i działy prawne pracują z dokumentami oraz poufnymi danymi. W ich przypadku gabinety lub mniejsze, zamykane pokoje mogą zapewniać większe bezpieczeństwo i komfort.

Zespoły kreatywne często korzystają ze wspólnych tablic, ekranów i stołów projektowych. Mogą dobrze funkcjonować w przestrzeni częściowo otwartej, o ile mają dostęp do miejsc przeznaczonych do koncentracji.

Programiści, analitycy i osoby pracujące z długimi tekstami mogą potrzebować wielu godzin nieprzerwanej pracy. Umieszczenie ich obok często rozmawiających zespołów będzie prowadzić do konfliktów.

Nie można również zakładać, że wszyscy pracownicy tego samego działu potrzebują identycznego stanowiska. Jedna osoba może pracować na jednym monitorze, inna na kilku ekranach, a kolejna potrzebować miejsca na dokumenty, próbki, materiały projektowe lub urządzenia specjalistyczne. Więcej informacji na temat dopasowywania stanowisk do zróżnicowanych potrzeb zespołu można znaleźć tutaj: https://ceo.com.pl/jak-planowac-stanowiska-pracy-gdy-zespol-ma-rozne-potrzeby-51114.

Dopiero po zebraniu informacji o zadaniach można zdecydować, które zespoły powinny pracować razem, które wymagają oddzielenia i jaką powierzchnię należy przeznaczyć na konkretne stanowiska.

Liczba rozmów telefonicznych ma duże znaczenie

Rozmowy telefoniczne i wideokonferencje są jednym z głównych źródeł problemów w open space. Nawet pracownicy mówiący spokojnie mogą rozpraszać osoby znajdujące się kilka stanowisk dalej.

Jeśli firma zatrudnia wiele osób prowadzących rozmowy przez większą część dnia, trzeba stworzyć specjalne rozwiązania. Nie wystarczy ustawić wszystkich w jednym pomieszczeniu i oczekiwać, że pozostali przyzwyczają się do hałasu.

Działy telefoniczne można umieścić w osobnej części biura. Stanowiska powinny być wyposażone w elementy pochłaniające dźwięk, a ich układ nie powinien kierować głosu bezpośrednio w stronę innych pracowników.

Przydatne są również niewielkie pomieszczenia do krótkich rozmów i wideokonferencji. Pracownik może przejść do takiej kabiny, gdy rozmowa jest dłuższa, poufna lub wymaga większego zaangażowania.

Nie należy jednak tworzyć zbyt małej liczby kabin. Jeśli trzeba je długo rezerwować albo są stale zajęte, rozmowy i tak będą odbywały się przy biurkach.

Koncentracja wymaga ochrony przed przerwami

Niektóre zadania można łatwo przerwać i wznowić. Inne wymagają dłuższego wejścia w problem, zapamiętania wielu szczegółów oraz utrzymania ciągłości myślenia.

W open space każda prośba o szybką pomoc może przerwać ten proces. Nawet krótka odpowiedź może sprawić, że pracownik potrzebuje czasu na ponowne skupienie się.

Dlatego firma powinna ustalić zasady sygnalizowania potrzeby ciszy. Może to być określona strefa, godziny pracy bez rozmów albo czytelny znak przy stanowisku.

Słuchawki mogą ograniczyć część dźwięków, ale nie powinny stanowić jedynego rozwiązania problemu. Wielogodzinna praca w słuchawkach nie każdemu odpowiada, a pracownik nadal widzi ruch i osoby przechodzące w pobliżu.

Lepszym rozwiązaniem jest udostępnienie cichych pokoi, z których można korzystać podczas pracy wymagającej skupienia. Pomieszczenia te powinny być wyposażone jak pełnoprawne stanowiska, a nie traktowane jako awaryjne miejsca bez odpowiedniego oświetlenia i wygodnego biurka.

Prywatność akustyczna i wizualna

Prywatność w biurze nie oznacza wyłącznie zamkniętych drzwi. Obejmuje również możliwość prowadzenia rozmów bez ich rozprzestrzeniania się, ochronę ekranów i dokumentów oraz poczucie, że pracownik nie jest stale obserwowany.

W open space można stosować przegrody biurkowe, regały, panele i rośliny. Elementy te ograniczają bezpośrednią widoczność oraz częściowo zmniejszają przenikanie dźwięku.

Przegrody nie powinny jednak całkowicie odcinać światła ani tworzyć ciasnych boksów. Ich wysokość trzeba dobrać do rodzaju pracy i położenia stanowiska.

Ekrany komputerów powinny być ustawione w sposób ograniczający przypadkowy wgląd. Ma to szczególne znaczenie w pobliżu przejść, recepcji i miejsc dostępnych dla gości.

Rozmowy dotyczące wynagrodzeń, zdrowia, oceny pracy, sporów lub danych klientów nie powinny odbywać się w otwartej przestrzeni. Firma potrzebuje odpowiedniej liczby zamykanych pomieszczeń.

W układzie gabinetowym prywatność jest większa, ale również wymaga uwagi. Cienkie ściany i drzwi z dużymi szczelinami mogą przepuszczać rozmowy. Sam fakt posiadania osobnego pokoju nie gwarantuje odpowiedniej izolacji akustycznej.

Akustyka może zdecydować o powodzeniu open space

Źle zaprojektowana akustyka potrafi sprawić, że nawet estetyczne biuro staje się męczące. Twarde podłogi, szklane ściany, beton, metal i gładkie sufity odbijają dźwięk, zwiększając jego zasięg.

W otwartej przestrzeni potrzebne są materiały pochłaniające fale dźwiękowe. Mogą to być panele sufitowe, wykładziny, zasłony, panele ścienne, tapicerowane przegrody oraz meble o odpowiedniej konstrukcji.

Istotne jest także rozmieszczenie źródeł hałasu. Drukarki, niszczarki, ekspresy do kawy i urządzenia kuchenne nie powinny znajdować się bezpośrednio obok stanowisk wymagających skupienia.

Sale spotkań powinny mieć dobrą izolację, aby rozmowy nie przenikały do open space. Kabiny telefoniczne również muszą ograniczać dźwięk, a jednocześnie zapewniać wentylację.

Akustyki nie należy traktować jako dodatku zamawianego po ustawieniu biurek. Powinna być analizowana na początku projektu, razem z układem ścian, sufitu i materiałów wykończeniowych.

Ruch pracowników i ciągi komunikacyjne

Biuro może być głośne nie tylko z powodu rozmów. Regularne przechodzenie obok stanowisk także rozprasza.

Główne przejścia powinny prowadzić do wejścia, kuchni, toalet, sal spotkań i drukarek bez przecinania cichych stref. Stanowiska nie powinny znajdować się dokładnie na trasie największego ruchu.

Niekorzystne jest ustawianie biurek tyłem do korytarza. Pracownik może odczuwać dyskomfort, gdy inne osoby wielokrotnie przechodzą za jego plecami.

Drzwi do sal konferencyjnych nie powinny otwierać się bezpośrednio na skupisko stanowisk. Po zakończeniu spotkania grupa osób może zatrzymywać się przy wyjściu i kontynuować rozmowę.

Strefa kuchni oraz miejsca z kawą i wodą naturalnie sprzyjają nieformalnym rozmowom. Powinny być oddalone od stanowisk wymagających ciszy albo odseparowane przegrodą.

Dobrze zaplanowany przepływ ludzi pozwala zmniejszyć liczbę zakłóceń bez konieczności stawiania dodatkowych ścian.

Koszt open space nie ogranicza się do liczby biurek

Open space bywa wybierany ze względu na możliwość ulokowania większej liczby osób na mniejszej powierzchni. Taka kalkulacja może być jednak zbyt uproszczona.

Oprócz stanowisk trzeba zapewnić sale spotkań, ciche pokoje, kabiny do rozmów, strefy odpoczynku i miejsca na wspólny sprzęt. Konieczne są również rozwiązania akustyczne i sprawna wentylacja.

Jeśli firma zrezygnuje z tych elementów, oszczędność może prowadzić do spadku koncentracji, konfliktów i niezadowolenia. Pracownicy mogą częściej pracować zdalnie, szukać wolnych sal albo opuszczać biuro, aby odbyć spokojną rozmowę.

Gabinety wymagają większej powierzchni, ale część funkcji może odbywać się bezpośrednio w pokojach. Niewielki zespół może prowadzić krótkie spotkanie we własnym pomieszczeniu, bez konieczności rezerwowania sali.

Koszt powinien więc obejmować nie tylko czynsz i liczbę stanowisk, ale również wyposażenie, przebudowę, akustykę, utrzymanie oraz wpływ przestrzeni na sposób pracy.

Elastyczność układu a rozwój firmy

Firmy rozwijające się potrzebują przestrzeni, którą można modyfikować bez kosztownego remontu. Open space daje większe możliwości przestawiania biurek i tworzenia nowych zespołów.

Nie oznacza to jednak, że każda otwarta sala jest elastyczna. Stałe instalacje podłogowe, sztywne zabudowy i źle rozmieszczone gniazdka mogą znacznie ograniczyć możliwość zmian.

Układ gabinetowy również może być elastyczny, jeśli pomieszczenia mają podobną wielkość i mogą pełnić różne funkcje. Gabinet może zostać przekształcony w pokój projektowy, małą salę spotkań albo ciche miejsce do pracy.

Przy projektowaniu trzeba uwzględnić możliwy wzrost liczby pracowników. Nadmierne zagęszczanie stanowisk w przyszłości prowadzi do pogorszenia komfortu i bezpieczeństwa.

Lepszym rozwiązaniem jest zaplanowanie kilku scenariuszy. Firma powinna sprawdzić, jak przestrzeń będzie działać przy obecnej liczbie zatrudnionych, po powiększeniu zespołu oraz po zmianie modelu pracy.

Open space w firmie pracującej hybrydowo

Praca hybrydowa zmienia sposób oceny potrzeb biurowych. Nie wszyscy pracownicy są obecni jednocześnie, dlatego liczba stałych biurek może zostać ograniczona.

W takim układzie open space może pełnić funkcję elastycznej strefy pracy. Stanowiska są wykorzystywane przez różne osoby zależnie od dnia i harmonogramu.

Nie oznacza to jednak, że można zrezygnować z indywidualnych potrzeb. Współdzielone stanowiska powinny mieć regulowane krzesła, monitory, odpowiednie zasilanie i możliwość łatwego podłączenia sprzętu.

Pracownicy potrzebują także miejsc na rozmowy online. Jeśli większość osób uczestniczy w wideokonferencjach przy wspólnych biurkach, open space staje się bardzo głośny.

W biurze hybrydowym rośnie znaczenie sal spotkań, kabin telefonicznych i stref współpracy. Pracownicy często przychodzą do siedziby właśnie po to, aby spotkać się z zespołem.

Gabinety również mogą być współdzielone. Niewielkie pokoje mogą służyć kilku osobom w różne dni albo działać jako przestrzenie do pracy wymagającej skupienia.

Kiedy open space sprawdza się najlepiej?

Open space może być dobrym rozwiązaniem, gdy zespoły często współpracują, wymieniają informacje i pracują nad wspólnymi zadaniami.

Sprawdza się również w organizacjach, które regularnie zmieniają skład zespołów projektowych i potrzebują łatwego przestawiania stanowisk.

Warunkiem powodzenia jest jednak odpowiednia ilość przestrzeni. Biurka nie mogą być ustawione zbyt blisko, a pracownicy powinni mieć możliwość swobodnego poruszania się.

Konieczne są także ciche pomieszczenia, sale spotkań oraz strefy do rozmów. Open space nie powinien być jedynym rodzajem przestrzeni dostępnym w firmie.

Układ otwarty będzie skuteczniejszy, jeśli pracownicy mają podobny rytm dnia i poziom głośności. Umieszczenie obok siebie zespołu telefonicznego oraz analityków prawdopodobnie doprowadzi do problemów.

Kiedy lepsze będą osobne gabinety?

Gabinety sprawdzą się tam, gdzie praca wymaga poufności, długiej koncentracji lub częstych rozmów z klientami.

Mogą być odpowiednie dla kancelarii, księgowości, działów kadrowych, psychologów, konsultantów, kadry zarządzającej i osób pracujących z wrażliwymi dokumentami.

Układ gabinetowy jest również korzystny dla niewielkich zespołów wykonujących podobne zadania. Kilka osób może pracować razem, zachowując jednocześnie oddzielenie od głośniejszych działów.

Gabinety mogą lepiej sprawdzać się w firmach, w których pracownicy potrzebują stałej przestrzeni na dokumenty, urządzenia lub materiały.

Nie oznacza to jednak, że każda osoba musi mieć osobny pokój. Gabinety dwu-, trzy- lub czteroosobowe często stanowią rozsądny kompromis między prywatnością a komunikacją.

Układ mieszany jako rozwiązanie pośrednie

W wielu firmach najlepszym wyborem jest biuro łączące różne typy przestrzeni. Część zespołów pracuje w open space, inne w mniejszych gabinetach, a wszyscy mają dostęp do sal spotkań i cichych pokoi.

Układ mieszany pozwala przypisać przestrzeń do rodzaju zadania. Pracownik może spędzić część dnia przy swoim biurku, przejść do sali projektowej na spotkanie, skorzystać z kabiny do rozmowy i przenieść się do cichego pokoju podczas pracy wymagającej skupienia.

Taki model wymaga jednak odpowiedniego zarządzania. Jeśli cichych miejsc jest zbyt mało, pracownicy nie będą mogli z nich korzystać. Jeśli sale spotkań są źle wyposażone, zespoły zaczną prowadzić długie rozmowy przy biurkach.

Strefy powinny być czytelnie rozdzielone. Głośna część współpracy nie może znajdować się bezpośrednio przy cichej strefie. Pomiędzy nimi można umieścić szafy, pomieszczenia techniczne, korytarz lub strefę neutralną.

Układ mieszany daje większą elastyczność, ale zajmuje więcej powierzchni niż proste ustawienie maksymalnej liczby biurek. Jest to jednak powierzchnia przeznaczona na rzeczywiste potrzeby pracowników, a nie zbędny dodatek.

Rola sal konferencyjnych

Sale konferencyjne są potrzebne zarówno w open space, jak i w układzie gabinetowym. Ich liczba i wielkość powinny odpowiadać rzeczywistemu sposobowi pracy.

Jedna duża sala nie zastąpi kilku mniejszych pomieszczeń. Jeśli większość spotkań odbywa się w gronie dwóch lub trzech osób, duża sala będzie regularnie zajmowana przez niewielkie grupy.

W firmie prowadzącej wiele rozmów online potrzebne są małe pokoje wyposażone w ekran, kamerę, mikrofon i dobre oświetlenie.

Sale nie powinny być rezerwowane jako prywatne biura na cały dzień. Jeśli taki problem występuje często, oznacza to prawdopodobnie brak odpowiednich miejsc do koncentracji lub rozmów.

Ściany sal muszą zapewniać odpowiednią izolację akustyczną. Przeszklone przegrody mogą zachować poczucie otwartości, ale powinny również chronić poufność i ograniczać rozpraszanie osób znajdujących się na zewnątrz.

Strefy nieformalnych spotkań

Nie każda rozmowa wymaga rezerwowania sali. Krótkie konsultacje mogą odbywać się przy wysokim stole, niewielkiej sofie albo tablicy projektowej.

Takie miejsca zmniejszają liczbę rozmów prowadzonych bezpośrednio przy stanowiskach. Powinny być jednak oddalone od cichej części biura.

Strefa nieformalna może sprzyjać wymianie pomysłów oraz integracji. Nie powinna jednak znajdować się w samym środku open space, gdzie każda rozmowa rozchodzi się po całej sali.

Meble powinny być wygodne, ale dostosowane do krótkich spotkań. Zbyt rozbudowana strefa wypoczynkowa może zajmować dużo powierzchni i pozostawać niewykorzystana.

Znaczenie ustawienia biurek

Nawet w obrębie open space istnieje wiele sposobów ustawienia stanowisk. Biurka mogą być skierowane do siebie, ustawione równolegle, połączone w wyspy albo rozmieszczone przy ścianach.

Ustawienie twarzą w twarz ułatwia rozmowę, ale może zwiększać liczbę przypadkowych interakcji. Przegroda między monitorami ogranicza kontakt wzrokowy i poprawia prywatność.

Biurka ustawione w długich rzędach mogą sprawiać wrażenie ciasnoty i utrudniać podział na zespoły. Wyspy kilkuosobowe tworzą bardziej czytelne grupy, lecz wymagają odpowiedniej przestrzeni wokół.

Stanowiska nie powinny znajdować się bezpośrednio przy drzwiach, drukarkach, kuchni ani głównym przejściu.

Każdy pracownik musi mieć miejsce na wygodne odsunięcie krzesła. Przejście za plecami nie może być tak wąskie, aby inne osoby regularnie potrącały fotel.

Meble powinny odpowiadać rzeczywistym zadaniom

Nie każde stanowisko potrzebuje identycznego biurka. Osoba korzystająca z laptopa może potrzebować mniejszej powierzchni niż pracownik obsługujący dwa monitory i dokumenty.

Standaryzacja ułatwia zakupy, ale nie powinna prowadzić do ignorowania różnic. Można zachować spójny wygląd mebli, stosując kilka wielkości blatów i modułów.

Pracownicy potrzebują także miejsca na przechowywanie. W open space indywidualne dokumenty i przedmioty mogą być trzymane w kontenerach, szafkach lub zamykanych skrytkach.

W biurze hybrydowym sprawdzają się szafki przypisane do pracowników. Stanowiska pozostają wtedy wolne od prywatnych rzeczy i mogą być wykorzystywane rotacyjnie.

Biurka powinny umożliwiać uporządkowane prowadzenie przewodów. Luźne kable utrudniają sprzątanie, zmiany ustawienia i bezpieczne poruszanie się.

Oświetlenie w różnych typach biura

Open space wymaga równomiernego oświetlenia dużej powierzchni. Pracownicy nie powinni być uzależnieni wyłącznie od jednej grupy lamp sufitowych.

Stanowiska w pobliżu okien mogą otrzymywać dużo światła dziennego, ale również doświadczać odblasków i przegrzewania. Potrzebne są osłony umożliwiające regulację.

W gabinetach łatwiej dopasować oświetlenie do indywidualnych potrzeb. Każde pomieszczenie powinno jednak mieć dostęp do światła ogólnego i miejscowego.

Monitory nie powinny być ustawione bezpośrednio przodem lub tyłem do silnego źródła światła. Odblaski i duże kontrasty męczą wzrok.

W strefach spotkań potrzebne jest inne oświetlenie niż przy stanowiskach. Światło powinno umożliwiać czytanie dokumentów, widoczność twarzy podczas wideokonferencji i korzystanie z ekranów.

Wentylacja i komfort cieplny

Duża liczba osób w jednym pomieszczeniu zwiększa zapotrzebowanie na świeże powietrze. W open space niewystarczająca wentylacja szybko prowadzi do uczucia duszności i spadku komfortu.

Problemem są także różne preferencje dotyczące temperatury. Jedna osoba odczuwa chłód, podczas gdy inna chce otworzyć okno. Im większa wspólna przestrzeń, tym trudniej zadowolić wszystkich.

Gabinety pozwalają częściowo ograniczyć ten problem, ale wymagają odpowiedniej dystrybucji powietrza do każdego pomieszczenia.

Nawiew nie powinien być skierowany bezpośrednio na stanowisko. Stały strumień chłodnego powietrza może powodować dyskomfort.

Przy projektowaniu trzeba uwzględnić liczbę osób, sprzęt generujący ciepło, nasłonecznienie oraz możliwość sterowania warunkami w poszczególnych strefach.

Kultura organizacyjna a aranżacja biura

Przestrzeń może wspierać kulturę firmy, ale nie jest w stanie samodzielnie jej stworzyć. Open space nie sprawi automatycznie, że pracownicy zaczną lepiej współpracować.

Jeśli w organizacji brakuje zaufania, otwarta przestrzeń może być postrzegana jako sposób kontroli. Jeśli komunikacja jest chaotyczna, brak ścian może zwiększyć liczbę przerw i nieformalnych poleceń.

Gabinety nie muszą oznaczać zamkniętej hierarchii. Mogą zapewniać koncentrację, jeśli jednocześnie firma tworzy przestrzenie wspólne i zachęca do wymiany informacji.

Decyzja powinna być spójna ze stylem zarządzania. Menedżerowie nie mogą oczekiwać ciszy w open space, jeśli regularnie prowadzą długie rozmowy przy stanowiskach.

Zasady korzystania z przestrzeni powinny dotyczyć wszystkich, niezależnie od stanowiska.

Wpływ układu na integrację zespołu

Open space zwiększa liczbę codziennych kontaktów. Pracownicy częściej się widzą i mogą szybciej poznawać osoby z innych działów.

Nie każdy kontakt prowadzi jednak do lepszej integracji. Jeśli przestrzeń jest głośna i zatłoczona, pracownicy mogą ograniczać rozmowy, pracować w słuchawkach i unikać biura.

Gabinety zmniejszają liczbę przypadkowych spotkań, dlatego potrzebne są wspólne strefy i okazje do wymiany informacji.

Kuchnia, jadalnia i przestrzeń wypoczynkowa mogą sprzyjać integracji niezależnie od układu stanowisk. Powinny być zaprojektowane tak, aby nie zakłócać pracy.

Najlepsza integracja nie wynika z przymusowej bliskości przez osiem godzin. Powstaje wtedy, gdy pracownicy mają zarówno możliwość kontaktu, jak i prawo do spokojnej pracy.

Potrzeby osób neuroróżnorodnych i wrażliwych na bodźce

Nie wszyscy pracownicy w podobny sposób reagują na dźwięki, ruch, światło i bliskość innych osób. Dla części zespołu open space może być szczególnie obciążający.

Osoby wrażliwe na bodźce mogą mieć trudności z filtrowaniem rozmów, migających ekranów, ruchu w polu widzenia i zmieniającego się oświetlenia.

Nie oznacza to, że jedynym rozwiązaniem są osobne gabinety dla każdego. Pomóc mogą ciche strefy, przegrody, możliwość wyboru stanowiska i elastyczna praca zdalna.

Biuro powinno zapewniać różne warunki, zamiast zmuszać wszystkich do funkcjonowania w jednym typie przestrzeni.

Pracownicy nie powinni być zobowiązani do publicznego uzasadniania, dlaczego potrzebują spokojniejszego miejsca. System powinien być dostępny w sposób naturalny i niedyskryminujący.

Jak włączyć pracowników w proces projektowania?

Decyzja o układzie biura nie powinna być podejmowana wyłącznie przez zarząd, administrację i projektanta. Pracownicy najlepiej znają codzienne problemy swoich stanowisk.

Można przeprowadzić ankiety, rozmowy z zespołami i obserwacje sposobu korzystania z obecnego biura. Pytania powinny dotyczyć rodzaju zadań, liczby rozmów, zapotrzebowania na ciszę, częstotliwości spotkań i przechowywania.

Nie oznacza to, że każda indywidualna prośba zostanie spełniona. Zebrane informacje pozwalają jednak zauważyć powtarzające się potrzeby.

Pracownicy powinni zobaczyć wstępny plan i mieć możliwość zgłoszenia uwag. Osoba projektująca układ może nie wiedzieć, że konkretny dział regularnie korzysta z dużych dokumentów albo prowadzi poufne rozmowy.

Włączenie zespołu zwiększa również akceptację zmian. Łatwiej korzystać z nowej przestrzeni, gdy pracownicy rozumieją przyczyny podjętych decyzji.

Testowanie układu przed remontem

Przed wykonaniem kosztownej przebudowy można przetestować część rozwiązań. Biurka da się tymczasowo przestawić, a strefy wyznaczyć za pomocą mobilnych przegród.

Można także sprawdzić, jak często używane są sale, ciche pokoje i kabiny. Dane z systemu rezerwacji pomagają określić rzeczywiste zapotrzebowanie.

Pilotaż może objąć jeden dział lub fragment powierzchni. Po kilku tygodniach należy zebrać opinie i obserwować, czy pracownicy rzeczywiście korzystają z nowego układu.

Testowanie pozwala wykryć problemy z ruchem, hałasem i dostępem do sprzętu przed zamówieniem stałych elementów.

Nie wszystkie odczucia pojawiają się pierwszego dnia. Nowy układ powinien być oceniany po okresie, w którym pracownicy zdążą wypracować codzienne nawyki.

Zasady korzystania z open space

Nawet dobrze zaprojektowana przestrzeń wymaga jasnych zasad. Powinny one ograniczać zachowania najbardziej uciążliwe dla pozostałych osób.

Długie rozmowy telefoniczne można przenosić do kabin. Spotkania kilku osób nie powinny odbywać się przy pojedynczym stanowisku, jeśli blokują przejście i zakłócają pracę.

Powiadomienia dźwiękowe w urządzeniach można ograniczyć, a telefony ustawić na umiarkowaną głośność.

Pracownicy powinni unikać prowadzenia rozmów ponad głowami innych osób. Lepiej podejść do współpracownika albo skorzystać z komunikatora.

Zasady muszą być realistyczne. Nie można oczekiwać całkowitej ciszy w przestrzeni stworzonej do współpracy. Firma powinna zapewnić alternatywne miejsca dla zadań wymagających spokoju.

Jak zarządzać gabinetami?

Układ gabinetowy również potrzebuje jasnych zasad. Drzwi stale zamknięte mogą utrudniać komunikację, natomiast ciągłe wchodzenie bez zapowiedzi niweluje korzyści z prywatnego pomieszczenia.

Można ustalić sposób sygnalizowania dostępności. Otwarte drzwi oznaczają możliwość krótkiej rozmowy, a zamknięte potrzebę skupienia lub trwające spotkanie.

Gabinety nie powinny być przydzielane wyłącznie na podstawie hierarchii, jeśli nie odpowiada to rodzajowi pracy. Duży pokój zajmowany sporadycznie przez jedną osobę może być mniej racjonalny niż przeznaczenie go na wspólną salę.

W firmie hybrydowej gabinety mogą być rezerwowane zależnie od potrzeb. Wymaga to jednak łatwego systemu i odpowiedniego wyposażenia.

Wizerunek biura a oczekiwania klientów

Układ biura wpływa także na sposób, w jaki firmę odbierają klienci, kandydaci i partnerzy.

Open space może sugerować energię, współpracę i mniej formalną kulturę. Źle zorganizowany może jednak wyglądać na zatłoczony i chaotyczny.

Gabinety kojarzą się z prywatnością i profesjonalizmem, co może być istotne w branżach doradczych, prawnych i finansowych. Nadmiernie zamknięty układ może z kolei sprawiać wrażenie niedostępności.

Goście nie powinni przechodzić przez całą przestrzeń roboczą, aby dotrzeć do sali spotkań. Chroni to prywatność pracowników oraz informacje widoczne na ekranach.

Recepcja i część przeznaczona dla klientów mogą mieć inny charakter niż zaplecze pracownicze. Nie ma potrzeby podporządkowywania całego biura jednemu wizerunkowemu pomysłowi.

Najczęstsze błędy przy wyborze układu

Pierwszym błędem jest kierowanie się wyłącznie kosztem powierzchni. Maksymalne zagęszczenie stanowisk może prowadzić do spadku komfortu oraz częstszych konfliktów.

Drugim problemem jest kopiowanie rozwiązań z innych firm. Układ sprawdzający się w agencji kreatywnej może być całkowicie nieodpowiedni dla księgowości lub kancelarii.

Często przecenia się także zdolność mebli do rozwiązania problemów akustycznych. Niska przegroda nie zastąpi cichego pokoju, jeśli obok siebie siedzą zespoły o skrajnie różnych potrzebach.

Błędem jest brak pomieszczeń do rozmów. W open space prowadzi to do hałasu, a w układzie gabinetowym do zajmowania pokoi pracowników.

Niepraktyczne jest również jednakowe traktowanie wszystkich stanowisk. Różne zadania wymagają różnych blatów, ekranów i możliwości przechowywania.

Kolejnym problemem jest niedoszacowanie ruchu. Biurko ustawione przy kuchni lub głównym przejściu może być znacznie mniej komfortowe niż stanowisko o podobnym wyposażeniu w spokojniejszej części.

Jak podjąć ostateczną decyzję?

Proces wyboru powinien rozpocząć się od analizy pracy, a nie od oglądania inspiracji aranżacyjnych. Firma powinna określić, które zadania wymagają współpracy, które koncentracji, a które prywatności.

Następnie należy policzyć liczbę rozmów, spotkań i wideokonferencji. Pozwoli to ustalić zapotrzebowanie na sale, kabiny i ciche pokoje.

Trzeba również sprawdzić, ile osób rzeczywiście przebywa w biurze w poszczególne dni. W modelu hybrydowym sama liczba zatrudnionych może być myląca.

Kolejnym krokiem jest stworzenie kilku wariantów. Jeden może zakładać większy open space, drugi przewagę gabinetów, a trzeci układ mieszany.

Każdy wariant należy ocenić pod kątem kosztów, akustyki, komunikacji, możliwości rozwoju oraz zgodności z kulturą organizacji.

W decyzję powinni zostać włączeni przedstawiciele różnych działów. Kadra zarządzająca może nie dostrzegać problemów, z którymi mierzą się osoby przez większość dnia pracujące przy wspólnych biurkach.

Open space czy gabinety – najrozsądniejszy wybór zależy od potrzeb

Nie istnieje uniwersalna odpowiedź na pytanie, czy lepsze jest biuro open space, czy osobne gabinety. Oba rozwiązania mogą działać dobrze, jeśli odpowiadają rodzajowi pracy i zostały prawidłowo zaprojektowane. Oba mogą również powodować poważne problemy, gdy są wdrażane bez analizy.

Open space najlepiej wspiera zespoły, które często współpracują, szybko wymieniają informacje i potrzebują elastycznego rozmieszczenia stanowisk. Musi jednak oferować ochronę przed hałasem, miejsca do rozmów oraz dostęp do cichych pomieszczeń.

Gabinety zapewniają większą prywatność i koncentrację. Sprawdzają się w pracy poufnej, analitycznej i wymagającej częstych spotkań indywidualnych. Wymagają jednak rozwiązań wspierających komunikację między zespołami.

W wielu organizacjach najrozsądniejszy okazuje się układ mieszany. Pozwala połączyć wspólne stanowiska z gabinetami, salami spotkań, kabinami i strefami koncentracji. Pracownicy nie są wtedy przywiązani do jednego sposobu działania, lecz mogą wybrać miejsce odpowiadające aktualnemu zadaniu.

Najlepsze biuro nie jest ani maksymalnie otwarte, ani całkowicie podzielone. Jest przestrzenią, która uwzględnia różnice pomiędzy zespołami, chroni możliwość skupienia, ułatwia współpracę i może zmieniać się wraz z firmą. Dopiero takie podejście pozwala stworzyć środowisko rzeczywiście wspierające codzienną pracę.

 

Artykuł prezentuje informacje o firmie i jej produktach

Face 3
Ewelina Markowicz

Jestem pasjonatką aranżacji wnętrz, a moją specjalizacją jest oświetlenie domowe. Od lat doradzam, jak za pomocą odpowiedniego światła stworzyć wyjątkową atmosferę w każdym pomieszczeniu. Wierzę, że oświetlenie ma ogromny wpływ na nastrój i funkcjonalność przestrzeni. Moim celem jest pomaganie ludziom w wyborze rozwiązań, które nie tylko podkreślają estetykę wnętrza, ale również poprawiają komfort codziennego życia.